Szóstoklasiści uczęszczający do naszej szkoły wzięli udział w trzydniowej „zielonej szkole” zatytułowanej „Świat Czarodziejów” na Zamku Moszna. W świat magii przenieśliśmy się od razu po przyjeździe (13.04.2026 r.), kiedy naszym oczom ukazał się ogromnych rozmiarów Zamek Moszna z 99 wieżami, 365 komnatami, przepiękną oranżerią i fontannami które o każdej pełnej godzinie tańczyły w rytm muzyki klasycznej. Kiedy minął pierwszy szok przy wejściu do zamku przywitali nas Arcymistrzowie (wychowawcy) i Ambasadorka Hugo Yorck (kierownik). Nasz pobyt rozpoczęliśmy od spaceru po parku przyzamkowym, a potem przeszliśmy do restauracji na pyszny obiad. Po posiłku rozpoczęły się już magiczne warsztaty 3 x po 45 minut do kolacji i 3 x 45 minut wieczorem. Pierwszy dzień zakończył się obejrzeniem 20 minutowego pokazu fontann, gdzie woda tańczyła w rytm muzyki, a światła były tylko dodatkiem do tego show. Następnego dnia czekały na małych czarodziejów ubranych w zielone peleryny kolejne zagadki, warsztaty, gry i zabawy integracyjne. Zajęcia odbywały się w komnatach zamkowych i w parku, na świeżym wiosennym powietrzu. Pomiędzy zajęciami uczniowie mieli małe przerwy i za każdym razem wracali na zbiórkę ciekawi kolejnych wyzwań. Trzeciego dnia po śniadaniu musieliśmy opuścić nasze pokoje hotelowe, ale to nie był koniec naszego pobytu. Spotkaliśmy się z przewodnikiem, który oprowadził nas po zamku opowiadając o właścicielach i historii tego przepięknego miejsca. Później Arcymistrzowie przeprowadzili kolejne warsztaty i zabawy, aż do pożegnania w Galerii. Tam opowiedzieli nam o możliwości kontynuacji naszej magicznej przygody na innych zamkach w Polsce podczas kolonii i zimowisk. Każdy uczeń otrzymał Certyfikat ukończenia Szkoły Magii. To był piękny czas w cudownym miejscu, myślę że uczniowie już na zawsze będą mieli Zamek Moszna głęboko w sercu i wspomnieniach, bo była to prawdziwie magiczna przygoda! Organizatorem wycieczki była p. Joanna Berndt, a opiekę nad uczniami sprawowały p. Beata Nowicka i p. Anna Kozimor.
Tekst i zdjęcia: Joanna Berndt
Zdjęcia: Kozimor, B. Nowicka
