Jak znane i jak współczesne jest to przysłowie. Żeby poznać sens tego frazeologizmu uczniowie klas ósmych z kilkoma młodszymi przyjaciółmi z naszej szkoły udali się do Teatru Muzycznego w stolicy naszego województwa – Poznania. Mając ogrom czasu po przyjeździe opiekunowie zapewnili nam rozrywkę. Większość z nas na pewno widziała koziołki poznańskie. Oczywiście to był obowiązkowy punkt podróży. Idąc nie całe 5 minut drogi trafiliśmy do muzeum instrumentów. Mogliśmy podziwiać instrumenty z Europy, Azji, Ameryki Południowej i wiele, wiele więcej. Po wszystkich tych atrakcjach i czasie wolnym w galerii Stary Browar nadszedł wyczekiwany czas przedstawienia „Piękna i Bestia”. Wszelkie elementy takie jak: zaangażowanie i precyzja aktorów, muzyka, scenografia sprawiały wrażenie przenoszenia się do świata Belli i Bestii. Każdy kto zna tę piękną opowieść wie, że nawet najbardziej nieczuła bestia może się zmienić w księcia, ale i równocześnie w lepszą wersję samego siebie. Po wspaniałym spektaklu nadeszła godzina powrotu. Nie obyło się bez śmiechów, żartów i dobrego humoru pomimo późnej godziny. Dziękujemy wszystkim opiekunom – Paniom Annie Pietrasik i Bożenie Sikorskiej, Pani Sabinie Katafiasz, Pani Patrycji Szałkowskiej i kierowniczce wycieczki Pani Darii Maciejewskiej za zorganizowanie wyjazdu i za sprawowanie opieki nad uczniami.
Notatka: Olga Durau
Zdjęcia: Anna Pietrasik, Daria Maciejewska
