2 lutego uczniowie klasy IV b odwiedzili niezwykłą szkołę – Akademię Pana Kleksa. Tego dnia zwyczajna sala lekcyjna zamieniła się w miejsce magiczne. Dzieci pracowały w grupach, zmagając się z nietypowymi zadaniami, których inspiracją był jeden z rozdziałów utworu Jana Brzechwy.
Odbyły się zajęcia z fleksografii – dzieci tworzyły niezwykłe, barwne obrazy i próbowały wierszem opisać to, co powstało. Inni uczniowie w tym czasie przyszywali guziki – okazało się, że to tylko z pozoru łatwa sztuka. Czasami igła trafiała nie w materiał, tylko w palec… Wśród zadań było również przędzenie liter – tutaj trzeba było najpierw wykonać łańcuszek z wełny na szydełku, a następnie uformować przędzę w kształt pierwszej litery swojego imienia, czyli inicjału. Dodatkowo należało zapisać jak najwięcej słów na konkretną literę. Kolejnym zdaniem bardzo pobudzającym wyobraźnię było „gotowanie”. Uczniowie musieli z nietypowych składników stworzyć recepturę (przepis) na potrawę, którą można by zaserwować w Akademii. Ostatnie zadanie, związane z wizytą w „rupieciarni”, polegało na wymyśleniu „niezwykłego” zastosowania dla „zwyczajnych” przedmiotów. Każdy uczeń musiał wybrać 2-3 rzeczy i nadać im nowe, fantastyczne przeznaczenie.
Czas minął wszystkim bardzo szybko. Atrakcyjności zajęciom dodały stroje przygotowane przez uczniów: był Pan Kleks, Adaś Niezgódka, a nawet szpak Mateusz, każdy przyozdobił swoją twarz kolorowymi piegami. Po feriach kolejne wyzwania.
Tekst i zdjęcia: Anna Kozimor
