Tegoroczne ferie zuchy i harcerze spędzili w stolicy. W podróż udali się pociągiem. W związku z tym rano 15 lutego wszyscy uczestnicy punktualnie wstawili się na peronie na stacji Wyrzysk-Osiek, by stamtąd rozpocząć wspólną przygodę. Po przybyciu na miejsce wycieczkowicze zakwaterowali się w Warszawskim Centrum Sportu Młodzieżowego „Agrykola” znajdującym się na Starym Mieście. Miejsce tymczasowego zamieszkania od razu przypadło wszystkim do gustu, więc zuchy i harcerze mogli czuć się  jak w domu.

            Zwiedzanie Warszawy rozpoczęli oni od popołudniowego spaceru po dzielnicy. Wyjazd nastawiony był głównie na aktywne spędzanie czasu wolnego, więc podróżnicy poruszali się pieszo, mierząc swoje siły. Tym samym mogli zdobywać kolejne sprawności czy to zuchowe, czy harcerskie. Przemierzając ulice miasta, uczestnicy zapoznawali się z pomnikami, które mijali. Pomniki te przedstawiały sławne postaci bądź ważne wydarzenia historyczne, które miały i do dziś mają ogromne znaczenie dla narodu polskiego: pomnik Józefa Piłsudskiego, pomnik Mikołaja Kopernika, pomnik Chopina, pomnik Bohaterów Warszawy, pomnik Powstania Warszawskiego, Grób Nieznanego Żołnierza,  pomnik księcia Józefa Poniatowskiego, pomnik Warszawskiej Syrenki, pomnik Małego Powstańca oraz Kolumnę Zygmunta. Ponadto zwiedzający ujrzeli Barbakan, Belweder, Stadion Narodowy. Zwiedzili Sejm, Zamek Królewski, Bazylikę Archikatedralną pw. św. Jana Chrzciciela, w której znajdują się   Krypty. Mnóstwo różnych i ciekawych atrakcji czekało na uczestników w Centrum Nauki Kopernik, w którym spędzili dużo czasu. Jednak największe wrażenie wywarł na wycieczkowiczów  widok Warszawy z okna tarasowego Pałacu Kultury i Nauki. Największą zaś frajdę sprawiła im podróż warszawskim metrem.  Wieczorami, po aktywnie spędzonym czasie, wszyscy spotykali się w świetlicy, by przedstawić przygotowane skecze i krótkie historie, które wywołały mnóstwo śmiechu.

            Niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Nim uczniowie się spostrzegli, trzeba było pakować się w podróż powrotną.  Wszyscy szczęśliwie  wrócili  do domów  z pięknym bagażem wrażeń i wspomnień, odmierzając czas do kolejnej wyprawy.

Tekst i zdjęcia

Agnieszka Spirydow, Anna Muszyńska