W ciągu minionych dwóch tygodni uczniowie klasy 4a uczyli się w towarzystwie bohaterów „Akademii pana Kleksa” Jana Brzechwy.

            Ponieważ dzieci trafiły do innej szkoły, otrzymały nowe legitymacje, które okazywały przy wejściu na kolejne zajęcia. Na każdej następnej lekcji czekało na nie zaproszenie do nowej przygody, które z radością przyjmowały. Uczestniczyły między innymi w lekcjach: przędzenia liter,  gotowania z farb i proszków, a także kleksografii. Na tej ostatniej czwartoklasiści wspólnie stworzyli wiersz o szpaku Mateuszu w naszej szkole. Początek rymowanki brzmi następująco:

„Dzisiaj w szkole- ja nie wierzę-

Szpak Mateusz na parterze:

Fruwał, gwizdał, gadał, broił,

Miny jak małpiątko stroił […].”

Ciekawy, prawda?

Oprócz wiersza uczniom udało się zredagować opis akademii, przepisy kulinarne na przeróżne baśniowe i realistyczne dania, opis niezwykłego profesora… Przygody zakończyły się quizem zawierającym zadania opracowane przez przeciwne drużyny. Emocje sięgały zenitu,  do którego docierały również sygnały świetlno-dźwiękowe z gorączkowo używanych przez grupy przycisków sygnalizujących gotowość do odpowiedzi. Za wykonane  zadania uczniowie sami przyznawali dobie piegi.

Zwycięzcami okazali się wszyscy, ponieważ każdy stosował się do zasad fair play, a przy tym świetnie się bawił. Niebawem klasa 4a przeniesie się do Mirmiłowa, a wówczas… J

Notatka i zdjęcia: Anna Panek