Witamy!  

Dzisiaj zapraszamy Was do zabawy w , która polega na bezbłędnym wymówieniu zdania. Możecie skorzystać z poniższych propozycji, lub wymyślić je sami. Powodzenia.

W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu klaszczą kleszcze na deszczu.
Szedł Sasza szosą podczas suszy suchą stopą.
Szczoteczka szczoteczce szczebioce coś w teczce.
Podczas dżdżu nie zmiażdż dżdżownicy.
Pewien szerszeń żuł raz żeńszeń, bo rzekł mu lekarz, dość zażywny, że żeńszeń bardzo jest pożywny.
Kupcie babci kapcie w ciapki, w ciapki kapcie babci kupcie.
Jola lojalna, Jola nielojalna.
Czy rak trzyma w szczypcach strzęp szczawiu, czy trzy części trzciny?
Poczciwy poczmistrz z Tczewa często tańczy cza-czę.
Chrząszcz szczęka szczęką – szczęką szczęka chrząszcz.
Cesarz czesał włosy cesarzowej, cesarzowa czesała włosy cesarza.
I cóż, że cesarz ze Szwecji?
Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk, pękł pąk, pękł strąk, a bąk się zląkł.
Czesał czyżyk czarny koczek, czyszcząc w koczku każdy loczek, po czym przykrył koczek toczkiem.
W krzakach rzekł do trznadla trznadel: „Możesz mi pożyczyć szpadel? Muszę nim przetrzebić chaszcze”.
W grząskich trzcinach i szuwarach kroczy jamnik w szarawarach.
Leży Jerzy na wieży i nie wierzy, że obok na wieży leży stado jeżozwierzy.
Gdy Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze, a gdy morze nie pomoże, to pomoże może las.
Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie, w szczękach chrząszcza trzeszczy miąższ.
Piszczy pszczoła pod Pszczyną, świszcze świerszcz pod leszczyną.