W piątkowe popołudnie zaraz po lekcjach,  zamiast siedzieć w domu z nosem w komputerze, wybraliśmy się do wyrzyskiej sali zabaw Arka Noego. Tam daliśmy upust swojej energii!

Na całej powierzchni zabawowej, liczącej 270 m2, czekały na nas labirynty, kolorowe kulki, zjeżdżalnie, tory przeszkód, czyli pochylnie, wysokie podejścia, niskie przejścia, tunele, przejścia w kształcie zębów, ściany piłeczkowe, pionowe labirynty, obrotowa ściana pionowa, wiszące duże i małe maczugi i bale oraz wysoka fala. Kiedy już się troszkę zmęczyliśmy, udaliśmy się piętro wyżej, aby wypróbować armatki strzelające mięciutkimi piłkami. Niektórych zainteresowała  podłoga interaktywna z wieloma grami wymagającymi niezwykłej sprawności,  koordynacji ruchowej i świetnego refleksu. Było też coś dla tych, którzy lubią tańczyć. Dużym zainteresowaniem cieszył się również stół do gry towarzyskiej Cymbergaj. Kiedy już złapaliśmy oddech, ponownie rzuciliśmy się w wir zabaw i gonitw za koleżankami i kolegami.

Dwie godziny beztroskiej zabawy minęły nam bardzo szybko. Najchętniej zostalibyśmy w Arce Noego dłużej.  Na pewno tam wrócimy, bo to bardzo przyjazne miejsce. Dziękujemy Paniom za miłe przyjęcie, świetną atmosferę i pamiątkowe zdjęcia. A jeśli chcecie zobaczyć, jak się bawiliśmy, obejrzyjcie fotografie.

Klasa VI c wraz z wychowawczynią

Zdjęcia: Arka Noego,

Magdalena Wachowska